<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"><meta name="ProgId" content="Word.Document"><meta name="Generator" content="Microsoft Word 10"><meta name="Originator" content="Microsoft Word 10"><link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Cabba%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"><!--[if gte mso 9]><xml>
<w:WordDocument>
<w:View>Normal</w:View>
<w:Zoom>0</w:Zoom>
<w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
<w:Compatibility>
<w:BreakWrappedTables/>
<w:SnapToGridInCell/>
<w:WrapTextWithPunct/>
<w:UseAsianBreakRules/>
</w:Compatibility>
<w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>
</w:WordDocument>
</xml><![endif]--><style>
<!--
/* Style Definitions */
p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal
{mso-style-parent:"";
margin:0cm;
margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}
@page Section1
{size:595.3pt 841.9pt;
margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;
mso-header-margin:35.4pt;
mso-footer-margin:35.4pt;
mso-paper-source:0;}
div.Section1
{page:Section1;}
-->
</style><!--[if gte mso 10]>
<style>
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";}
</style>
<![endif]-->
<p class="MsoNormal">Witam</p><p class="MsoNormal">I ja jak wielu myślałem do dzisiaj, że BASE Polski nie
dotyczy a tu proszę TAAAKA STRONA. Kiedyś zdesperowany z kumplem przywiązałem skasowany
SW-12 do drzewa przy silnym wietrze i po wpięciu uprzęży pociągnąłem za
taśmy..... Po zerwaniu linki kotwicznej przeoraliśmy sąsiadowi pole w poprzek
ale to był odlot! Później zamiast spadochronu wybrałem jego substytut - paralotnię.
Niby dużo bezpieczniej ale "latałem" w czasach prehistorycznych
(początek lat 90-tych) kiedy paralotnia przypominała bardziej spadochron i aby
się oderwać o matki ziemi trzeba było zeskoczyć z minimalnej krawędzi bo
inaczej kończyło się na szaleńczym biegu w dół stoku między jurajskimi skałkami
;-). Teraz jestem statecznym obywatelem i pewnie BASE nie skoczę ale zawsze
mogę pooglądać Twoją stronę oraz filmy na tubie i tyle ;-(<br>
Zdjęcia super (poza tym na 13 stronie) i konkretna treść. Jesteś WIELKI Olek! Trzymam
kciuki i pozdrawiam Czarek.</p>