Po imprezie zamykającej skoki prosto z lotniska Kuala Lumpur przemieściliśmy się do Phuket w Tajlandii. Kolejny lot tanimi liniami lotniczmymi odbył się bez problemów. Z tej turystycznej miejscowości udaliśmy się lokalnym autobusem do Krabi (4 godziny jazdy) gdzie złapaliśmy taxi do Ao Nang. Łódka długorufowa zabrała Nas na Tonsai Beach. To jedyna „droga” jaką można dotrzeć na tą wyludnioną plażę. Większość ludzi przyjeżdża w te rejony wpisnać się, bo jest tu ponad 600 tras o zróżnicowanych trudnościach. Bardziej znane są tutaj Railey Beach, ale Tonsai też ma coś do zaoferowania. Nad samą plażą góruje przewieszony klif o wyokości ok. 150 m. Pierwszą noc spędziliśmy w prawidzimy bungalow z bambusa i liści. Dzisiajszy dzięń to regenerowanie sił, zwiedzanie pobliskiej plaży Railey i kąpiele.






|