Ech.... naprawdę ciezka sprawa z tą pogodą. Niestety nie da sie poskakać ani z samalotu, ani z niczego innego ;-) Na szczęszcie na te pochmurne dni nielada gradki dostarczyli nam śledczy dziennikarze z łódzkiego oddziału gazety wyborczej. Udało im się dotrzeć do jednego z filmów na którym niezidentyfikowany skoczek BASE wykonywał podniebne ewolucje w centrum Łodzi. Mało nie roztrzaskał się o ziemię i nie uszokodził cennej wartswy chodnikowej tegoz wspaniałego miasta. Zatamował ruch o ok. 2 w nocy na wyludnionej, jednokierunkowej ulicy Rosvelta i zamiast zadzwonić na policję wsiadł do samochodu i uciekł. Do tego bezczelnie napił się pózniej piwa z kolegami.
Artykuł z pierwszej strony gazety mozecie przeczytać tutaj. Niautoryzowany wywiad (wiem o tym, bo osoba zaintersowana nie przyznaje się do słów, które w wywiadzie przytoczono) mozecie przeczytać tutaj. |