Właśnie wróciłem z tygodniowego wypadu do Szwajcarii gdzie szlifowałem latanie w wingsuite i załatwiałem parę spraw związanych z wypadem na Eiger w czerwcu. Niestety pogoda była naprawdę kapryśna i tylko jednego dnia zobaczyłem słońce. Na szczęście udało się zrobić 20 skoków i do tego jeszcze zaliczyć nowy exit-point. Juz niebawem kolejny wyjazd na 2 tygodnie i objazdówka po Europie... Niemcy, Belgia, Holandia, Francja, Hiszpania i Szwajcaria. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.
|