Wróciłem już dawno z wypadu do Szwajcarii na zawody BASE Race. Niestety nie miałem czasu nic napisać z powodu ogromnej ilości pracy. Aktualnie kibluje w Nasze stolicy i w sumie czekam, aż zima się skończy ;-) Tak czy siak wypad do Szwacjarii udał się bardzo dobrze. Na 44 zawodników zająłem 9 miesjce. 3 rundy kwalifikacyjne i dostałem się do półfinału gdzie zająłem właśnie wspomniane 9 miejsce. Do finału dostawało się pierwszych 8 osób no i niestety... byłem o włos od niego.
Ogólnie zawody polegały na wyścigu dwóch osób stojących na 750 m. skale w strojach wingsuite, których zadaniem było jak najszybciej dotrzeć do mety (oddalonej o ok. 700 m.) tak by po otwarciu "wisieć" na czaszy przynajmniej 25 sek.
W przyszłym roku zapowiadają się, aż 3 takie imprezy. Mam nadzieję, że żadnej z nich nie ominę.
|