| |
|
|
| |
|
|
Cytaty...
|
 |
G: Ciężko jest żyć bez BASE
O: Jeszcze gorzej z...
Olek & G
|
|
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
Picasa galery
|
 |
|
|
|
| |
|
|
|
| |
|
|
| |
|
|
Ostatnie info...
|
 |
Aktualne artykuły
|
Kategorie
|
Szukaj
Viewing Category: z frontu...
| Thursday, September 18, 2008 |
|
Trip dookoła świata
|
|
Dlaczego dookoła świata? To bardzo proste. W przeciągu 15 dni oblecę świat zatrzymując się w Ameryce Północnej i Azji. USA Najpierw odwiedzę Los Angeles i San Diego gdzie będe trenował skoki z samolotu oraz ćwiczył w tunelu aerodynamicznym (symulator swobodnego spadania). Po intensywmy treningu udam sie na imprezę GoFast gdzie będe skakał z najwyżej podwieszanego mostu na swiecie. Miejsce to znajduje się blisko Denver w stanie Colorado. Więcej informacji tutaj: http://www.royalgorgebridge.com/, http://www.gofastsports.com/ Chiny Z Denver udam sie do Azji - prawdopodobnie największego wyzwania tego roku. 20 skoczków z całego świata spotka się w Pekinie, aby wyruszyć w głąb lądu. Po dwóch dniach mamy zamiar dotrzeć do bazy wypadowej, z której wyruszymy w celu eksploracji i skoku do 662 m. jaskini. Znajduje się ona w południowej częsci kraju w rejonie Fengjie. Jaskinie te nazywają się Tiankeng i na całym świecie można je znaleźć jedynie w kilku miejscach np. w Papua Nowa Gwinea czy Meksyk. Jest to największa tego typu "dziura" w ziemi odnaleziona do dnia dzisiejszego. Pierwszy raz brytyjska wyprawa speleologów natknęła się na tego typu zjawiska w 1994 roku. Skoki odbwyać się będą z przewieszonej stalowej liny w sam środek czeluści. Miejsce charakteryzuje się bardzo trudnym dostępem oraz jeszcze bardziej trudnym miejscem do lądowania. Na dnie znajduje sie rwąca rzeka dzięki między innymi ta "dziura" powstała. Jest to unikatowa wyprawa, która odbywa się z pomocą i pozwolenie Ministerstwa Sportu Chin.
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Monday, September 01, 2008 |
|
Długo było cicho
|
|

Rzeczywiscie ostatnio nie miałem czasu, a to z dwóch powodów. Po pierwsze po czerwcowym wyjeździe musiałem naprawdę mocno popracować. Ech... kto by pomyślał. Niestety tak czasamem bywa ;-) Na szczęście w weekendy również "pracowałem" ciężko... dwukrotnie byłem w Niemczech, trochę czasu spędziłem na lotnisku no i otworzyłem nowy budynek w Warszawie. Pierwszy wyjazd do Hamburga zaowocował skokiem z 65 m. budynku i 130 pylonu elektrycznego w samym porcie. Drugi wyjazd do Dortmundu to skok z wieży telewizyjnej Florian w samym centrum miasta. Coś niesamowitego. Później drewniany budynek o wysokości 47 m. w środku nocy. Następnego dnia skakaliśmy na pokazach w miejscowości Wuppertal z postawionego 100 m. dźwigu. Tutaj musieliśmy wykazać sie bardzo precyzyjnym lądowanie - miejsce było bardzo małe a dookoła bardzo dużo niebezpieczeństw. Kilka zdjęć mozecie obejrzeć tutaj. Polskie skoki jak zwykle przemilcze ;) Lepiej o nich nie wspominać. Były niesamowite i dostarczyly mi nieziemskich emocji.
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Wednesday, June 25, 2008 |
|
To był niesamowity wyjazd
|
|

Przejechałem 6000 km., do tego poleciałem w tym czasie z Niemiec do Hiszpani i z powrotem, wypiliśmy ponad 80 puszek RedBulla, skoczyłem z 11 nowych obiektów i wykonałem 33 skoki. Wszystko to w ciągu 14 dni. Do tego jeszcze jakie to były skoki. Same perełki. Zacząłem od mostu w Niemczech, potem Euromaszt w Roterdamie oraz linia wysokiego napięcia, dalej antena pod Brukselą, 5 róznych mostów we Francji (w tym największy Milau), 2 budynki w Hiszpanii i potem parę miejscówek w Lauterbrunnen. Najlepsze zostawiłem na koniec - Eiger. Jak tylko wyjdzie jakiś film dam znać, a na razie zobaczcie galerie. Podzieliłem na 3 części: 1. Niemcy, Holandia, Belgia, Francja 2. Hiszpania - Bali Hotel 3. Szwajcaria
|
|
|
Komentarze (2)
|
|
| Wednesday, June 04, 2008 |
|
Euro trip
|
|
UWAGA !!! - od 6 czerwca do 22 czerwca jestem niedostępny ;-)
W kazdym razie zaczynam trip po Europie - Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Hiszpania, Szwajcaria. Na drodze wiele nowych wyzwań i obiektów. Nawet nie chcę pisać co mnie czeka, zeby nie zapeszać. Odezwę się jak wrócę. Mam nadzieję, ze będe miał co napisać ;-)
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Thursday, May 29, 2008 |
|
Tragiczna niedziela :-(
|
|
W minioną niedzielę usłyszeliśmy o dwóch tragicznych wypadkach. Obu skoczków spotkałem na swojej drodze kilkakrotnie. Wciąż nie moge uwierzyć, że więcej ich nie zobaczę. Gus miał być na nadchodzących skokach w Hiszpani i zapewne w Szwajcarii. Manu to częsty bywalec MB i członek Mucho BASE Team.
3majcie się w ostatniej drodze...
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Tuesday, May 27, 2008 |
|
I po Szwajcarii
|
|
Właśnie wróciłem z tygodniowego wypadu do Szwajcarii gdzie szlifowałem latanie w wingsuite i załatwiałem parę spraw związanych z wypadem na Eiger w czerwcu. Niestety pogoda była naprawdę kapryśna i tylko jednego dnia zobaczyłem słońce. Na szczęście udało się zrobić 20 skoków i do tego jeszcze zaliczyć nowy exit-point. Juz niebawem kolejny wyjazd na 2 tygodnie i objazdówka po Europie... Niemcy, Belgia, Holandia, Francja, Hiszpania i Szwajcaria. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Wednesday, April 23, 2008 |
|
Wingsuite we Włoszech
|
|
Juz niebawem, juz za momencik wyjade na ponad tydzien latania w wingsuite i trackowania do Włoch. Oby pogoda dopisała. Potem ponowny powrót do samolotu i trenowanie wingsuite przed czerwcowym wypadem do Szwajcarii i lipcowym do Francji. W międzyczasie nowe miejsca w Polsce i nie tylko ;-)
|
|
|
Komentarze (0)
|
|
| Monday, March 31, 2008 |
|
I po Maroku...
|
|

Wyjazd 2-tygodniowy do Maroka okazał się strzałem w dziesiątkę. 25 stopni ciepła oraz ciągly blue-sky to było to czego potrzeba w marcu ;-) Pierwszy tydzień spędziłem na miejscu z kumplem ze Słoweni - Ursem. Drugi tydzień to skoki Niemcami, Chorwatem, Holendrem i Australijką. Po 14 skokach wracając do kraju musiałem zatrzymać się na noc w Niemczech. Tam z lotniska po Frankfurtem zgarnął mnie znajomy i w nocy zaliczyłem swój pierwszy wiatrak. Trochę zdjęć mozecie znaleźć tutaj.
Nie mogę tez zapomnieć o wyjeździe poprzedzającym Afrykę. 5 dni spędzonych na moście w Chorwacji ze znajomy zaowocował jego pierwszymi skokami. W sumie oddaliśmy ich tam 13. Wracając do kraju zatrzymaliśmy się w Arco, zeby oddać jeszcze 2 skoki z góry. Wygląda na to, ze w Polsce przybędzie kolejnego skoczka ;-)


|
|
|
Komentarze (0)
|
|
|
|
|
| |
|
|
|